Udar mózgu ... może również zdarzyć się psu 🥺

Molosy Adopcje

UDAR MÓZGU

Co 8 minut ktoś w Polsce dostaje udaru. Przytrafi się to 1 na 6 osób :( Nie wiemy ilu zwierzakom zdarzają się udary - niestety, często opiekunowie przegapiają objawy. 

Zarówno w przypadku człowieka, jak i zwierzaka, liczy się czas! Jeśli podejrzewamy udar, nie zwlekamy ani chwili! 
Każda minuta oczekiwania na fachową pomoc pogarsza rokowania.

Czym szybciej zareagujemy, tym większa szansa, że komuś uda się przeżyć i zachować sprawność. 

Skutki udaru bywają opłakane - 1/3 osób, które przeżyje udar wymaga całodobowej opieki.

Udar może przytrafić się zarówno młodej, jak i starszej osobie.

Często nie wszystkie objawy występują na raz. 

Niestety, zdarza się, że osoby, które dostają udaru w miejscach publicznych nie otrzymują pomocy na czas - postronni sądzą, że mają do czynienia z osobą nietrzeźwą lub pod wpływem narkotyków.

Ktoś siedzi na ziemi, opiera się o ścianę? Pogadaj, sprawdź czy wie gdzie jest i co się z nim dzieje, czy mówi wyraźnie i nie potrzebuje pomocy!

Bądźmy uważni <3
Przypatrujmy się otoczeniu z troską <3
Reagujmy <3
Zwierzaka natychmiast zabieramy do lekarza weterynarii!
Do człowieka wzywamy karetkę!

NIE CZEKAMY, ŻEBY SPRAWDZIĆ CZY SAMO PRZEJDZIE!!!

[. Infografika. Udar. Obajwy u zwierzaka: słabość, apatia, zez, oczopląs, asymetria mordki, kręcenie się w kółko, problemy z równowagą, przekrzywiona głowa, padaczka, dezorientacja, nieświadome wypróżnianie się, śpiączka, wymioty. Jak reagujemy? Biegiem do weterynarza! Objawy u człowieka: niedowład, zaburzenia czucia po jednej stronie, asymetria twarzy, zaburzenia mowy, zawroty, ból głowy, zaburzenia widzenia, zaburzenia równowagi, nudności, wymioty. Jak reagujemy? Pozycja boczna ustalona porażoną stroną w dół, dzwonimy pod 112 i wzywamy karetkę!
Nie dajemy jedzenia ani picia!
Nie dziabiemy szpilką ani nie stosujemy innych magicznych metod!
Monitorujemy funkcje życiowe, w razie czego reanimujemy!
Nie czekamy! Liczy się czas!]

Dziękuję pani lekarce weterynarii i panu ratownikowi medycznemu z którymi konsultowałam zawartość merytoryczną posta.

 

post źródłowy : https://www.facebook.com/psiesucharki/